z nurtem bezsenności bratam się w monologu.
Strony
Strona główna- grafomania
Contact
sobota, 30 czerwca 2012
I nie, że było źle. Zdecydowanie inaczej. Puch nieokrzesanej wstydliwości przejął stery i rzucał niczym szmacianą lalką na prawo i lewo. Tak teraz nosi, targa mną i czeka na znak. Lecz cieszy mnie, milowy krok uczyniony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz