„Serce uleczone, nie płacze za parą utopionych kaloszy. Deszcz
zmył z niej błędy, słońce osuszyło łzy. Lecz w jej oczach widać było brak siły.
Ciągłe strapienie i obawa przed zbliżającym się tym, co nieuniknione.
Obdarzając uśmiechem szerokim, błagała o pomoc.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz