Przycupnijmy dziś na krótką chwilę w miejscu otagowanym jako ból. Różnorakie
jest jego pochodzenie. Od bólu fizycznego, po psychiczny stan nienajlepszy. Bo ktoś
nam ważny odszedł, bo upadliśmy nie na to kolano, bo nie znosimy porażki i
unikamy wszystkiego, co może stan dotychczasowy pogorszyć. Bo jesteśmy chorzy. Poważniej
lub mniej, z rokowaniem lepszym lub gorszym.” Na przekór jednak dziś nie boję się kolana
odrapanego, ja dziś boję się śnić snem niespokojnym i treściwym.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz