wtorek, 10 lipca 2012


Spójrz! Jak idealnie rozłożył się błękit, tłem gwiazd jak się stał. Poczuj! Wzburzoną, pulsującą w skroniach mych krew. Dotknij! Śladów muśnięć bezpowrotnych.  Usłysz! Jak znikam w świetle dnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz