Przy zwykłym spotkaniu niezwykła rozprawa. Mimo oklepanego tematu,
argumenty nie mają końca. W stylu "co było pierwsze- jajko czy kura?" o
istnieniu miłości prawiliśmy. Czy wytworem biologii jest, wyobraźni, czy
stanowi tylko przywiązanie wzajemne? Uznaliśmy ostatnie. Boisz się, że‘ bez ciebie już nie będzie tak
samo’- nie będzie. Za to jest inne, lepsze lub nieco gorsze, ale INNE. Idziesz
do przodu.
"Oszczędził sobie żałości przestając gonić za nieistniejącym
ideałem. Ujrzał szczęście w zwyczajnym na pozór uśmiechu."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz