Nienawidzę tego, kim stałam od czasu zwiedzionego w
ślepy zaułek zaufania. Podejrzliwa, przewrażliwiona z uczuciem permanentnego
olania. The Golden State-"Bomb" przyśpiewuje dobre wspomnienia, których kurczowo
się trzymam, gdy fakty są inne. A ona zapoczątkowała nowy rozdział mojego życia, nacechowany zmianami, wprowadzonymi
do obiegu i tymi czekającymi w kolejce. Jeśli jednak przyznam się sama przed
sobą, jak wielką gulę noszę ze sobą każdego dnia w żołądku, a motylom pousychały
skrzydła- droga jest oczywista. Ból przemieszany z nadzieją rozgościł się w
moim sercu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz