z nurtem bezsenności bratam się w monologu.
Strony
Strona główna- grafomania
Contact
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Był to jeden z pewniejszych ostatnich razów. Pył nadchodzącej nocy emanował spokojem. Igraszki losu wietrznie ucichły, opadły z sił. Snem po drodze maluję ściany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz